czwartek, 19 listopada 2015

WIG Bazaar 2015

7 listopada w Wientianie odbył się WIG Bazaar, który sprzyja integracji różnych społeczności mieszkającym w Laosie. Wydarzenie to ma miejsce raz w roku i przybywają na nie różne ambasady, międzynarodowe organizacje oraz lokalne biznesy. Sprzedawane jest głównie rękodzieło i jedzenie. Innymi atrakcjami są występy na scenie - tu głównie dzieci z różnych szkół, oraz loteria z nagrodami.

Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie dochody są asygnowane na cele charytatywne, mające na celu pomoc niepełnosprawnym oraz innym mniej uprzywilejowanym grupom społecznym. Szczytny cel i dobra zabawa!













Kuchnia indyjska cieszyła się sporą popularnością. 


Największa kolejka była jednak tutaj.
Hot dogi z kiełbaską i sałatka ziemniaczana - nie mogłam sobie odmówić!


Ja małe zakupy też zrobiłam. Kupiłam sobie piękny naszyjnik ręcznie robiony i mydełko z siuśkami motyla (sic!) - podobno dobre dla skóry :)

6 komentarzy:

  1. Wspaniała inicjatywa! Widzę piękne rękodzieła a gdy patrzę na te potrawy to aż cieknie mi ślinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Ja oczywiście rzuciłam się na kiełbachy i sałatkę ziemniaczaną. W końcu to prawie jak nasz kuchnia, a tej mi tak brakuje!

      Usuń
  2. Oj jakbym chciała tam wtedy być :-) I to nie tylko ze względu na te wszystkie cudowne rzeczy ale też... na pogodę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę gorąco było, ale w cieniu ze szklaneczką wina.... :) Za to w drodze do domu złapała mnie ulewa i przemokłam do suchej nitki - ostatnie podrywy deszczu, bo zaczyna się pora sucha.

      Usuń
  3. To nie to samo co targi u nas ;) genialne! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WIG Bazaar jest wyjątkowy, ale ogólnie lubię azjatyckie targi :)

      Usuń