niedziela, 14 grudnia 2014

Wolontariat w Laosie

Sporo czasu minęło od kiedy ostatnio coś pisałam na blogu... Wiele się działo i jakoś czasu było brak, ale jako, że za niecały tydzień zaczyna się przerwa świąteczna w szkole, zabiorę się za bloga, bo jest o czym pisać!

Wracając jednak do tematu dzisiejszego postu. Niedawno rozpoczęłam pracę (drugą) w niewielkiej szkole, która jest częścią znanej tu organizacji charytatywnej The Asha Foundation (TAF).

Wszystkie dochody ze szkoły językowej, w której pracuję wieczorami, idą na cele charytatywne - pomoc najuboższym.

TAF działa w Tajlandii, Laosie i na Filipinach. Obecnie w Laosie są dwa programy dla wolontariuszy. Program pierwszy to głównie nauczanie w Wientianie, a program drugi to praca na farmie w wiosce niedaleko Wientianu.

Piszę o tym, bo kilka razy dostałam maile z pytaniami o możliwości podjęcia pracy jako wolontariusz w Laosie.

Jeśli więc ktoś chce połączyć zwiedzanie egzotycznego, pięknego i najbardziej przyjaznego kraju w Azj Południowo-Wschodniej oraz ma ambicje i chęci by poświęcić swój czas na pomoc tym spoza marginesu społecznego, to zachęcam do zaglądnięcia na stronę TAF (tutaj) i poczytania więcej o wolontariacie w Laosie.

Tymczasem do usłyszenia!

2 komentarze:

  1. 1500 dolarow za dwa tygodnie wolontariatu! Dawniej jak sie zostawalo wolontariuszem to sie za to nie placilo. Dzis trzeba byc bogatym zeby pomagac innym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam, że zmienili stronę i opłaty za wolontariat... Jeszcze parę dni temu było chyba 400 dolarów za 2 tygodnie, a przy dłuższym pobycie, 8 tygodni, $900. $1500 to nie mało, choć więcej teraz oferują, bo dołączyli wizę, wszystkie posiłki i parę innych rzeczy. Mimo to, faktycznie 1500 dolców to bardzo dużo za 2 tygodnie.

      Usuń