niedziela, 13 kwietnia 2014

Australia!!!

Najwyższy czas powiedzieć co powoduje taaakie opóźnienia w pisaniu. Otóż niewiele ponad tydzień temu opuściliśmy Laos.

Naszym pierwotnym marzeniem była przeprowadzka do Australii. Jednakże proces wizowy jest dosyć skomplikowany i baaardzo długi. Wtedy to stwierdziliśmy (nie wiedząc jeszcze czy wizę dostaniemy), że wyjedziemy do Azji. Los wybrał dla nas Laos i był to doskonały wybór. Te półtorej roku spędzone w Laosie to wspaniały czas wypełniony licznymi podróżami. Rozważaliśmy nawet pobyt w Laosie na stałe.... i wtedy dostaliśmy wizę do Australii. Wiza kosztowała nas dużo czasu i pieniędzy, więc nie mogliśmy nie skorzystać. Na przekroczenie granicy czas mieliśmy do 10 kwietnia, więc nie było możliwości dłużej odwlekania decyzji.

Od tygodnia jesteśmy w Adelajdzie. Czy będzie blog o Australii? Nie mam pojęcia. Nie wiem jak nam się tu ułoży i czy to właśnie tu się osiedlimy. Czas pokaże. Chcę jednak wszystkich zapewnić, że blog o Laosie będzie kontynuowany. Mam mnóstwo materiału do opublikowania, więc jest o czym pisać! Po za tym, kto wie co przyniesie los!

Tymczasem pozdrawiam z Australii i zachęcam do dalszego zaglądania na bloga! :)

Na plaży Glenelg w Adelajdzie :)

4 komentarze:

  1. powodzenia :) A może połączysz te dwa tematy przeplatając posty o Australii i Laosie? Myślę, że byłoby ciekawie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślę o tym! Dzięki za sugestię :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wow!!! Powodzenia!!! Pisz pisz o Australii!!! Co prawda nie wybieram sie tam na stale, ale mozliwe, ze juz niedlugo wpadne na male odwiedziny, w koncu ta nieszczesna Akubre sobie kupic :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Jak się trochę bardziej we wszystkim rozeznam to może zacznę coś tam skrobać ;)

      Usuń