czwartek, 29 sierpnia 2013

Mamy mieszkanie!

W tym roku znalezienie mieszkania zajęło nam bardzo niewiele czasu. Zaledwie kilka dni po przyjeździe byliśmy zdecydowani na jedno z mieszkań, które pokazał nam agent nieruchomości. Trzeba powiedzieć, że agent bardzo nam się udał. Był punktualny i całkiem rozgarnięty, a mieszkania, które nam pokazywał były w naszym zasięgu cenowym i w odpowiedniej okolicy.

Nasze mieszkanko jest niewielkie, ale ładne i nowoczesne (o co niełatwo w Laosie). Targować musieliśmy się ostro, ale się udało. Wytargowaliśmy czynsz niższy o 150 USD :)

Nasze mieszkanko mieści się na pierwszym piętrze 

Basen mają otworzyć do 2 tygodni, czy otworzą zobaczymy....

A tu mieszkamy






Pierwszy raz mamy prawdziwą kabinę prysznicową! 

Widok po drugiej stronie ulicy
\
Jest jeszcze dużo wolnych mieszkań "u nas", ktoś chętny do Laosu? :)

5 komentarzy:

  1. kocham te zasłonki - od razu mi się Kabul przypomina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam za nimi nie szaleję, ale niech będą :)Tego typu zasłony są w większości mieszkań.

      Usuń
  2. Az mam ochote sie przeprowadzic! Moje mieszkanie ciasne i z widokiem tez slabo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas z balkonu mamy widok na bardzo biedne domki sąsiadów, w ogóle okolica jest raczej biedna. Sąsiedzi są jednak sympatyczni, przeważnie coś zagadują, albo przynoszą małe dzieci i pokazują im na balkonie białe twarze :) Ale fakt, mieszkanko jest dosyć przyjemne, żeby jeszcze ten basen otworzyli nam to będzie wspaniale :)

      Usuń
  3. ile za to mieszkanie? Placicie rachunki jakies?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń