niedziela, 9 czerwca 2013

Laotańskie Narodowe Muzeum - warto czy nie warto zwiedzić?

Jak uwielbiam podróżować i zwiedzać, tak muzea nie należą do moich ulubionych miejsc. Bardziej interesuje mnie podglądanie życia w obcej kulturze poprzez obcowanie z lokalnymi mieszkańcami, próbowanie lokalnych potraw, podziwianie natury, czy zwiedzanie naprawdę ciekawych i niezwykłych miejsc zbudowanych przez człowieka. Muzea są jedynie zbiorem pewnych przedmiotów i nawet jeśli są one bardzo stare i mają ogromną wartość ,jakoś nie wzbudzają we mnie zachwytu. No dobra, Louvre w Paryżu zrobił na mnie wrażenie. Narodowe Muzeum w Wientianie bynajmniej nie przypomina ogromnego i pełnego splendoru paryskiego muzeum. Obraz Mona Lisy wywołał u mnie emocje, kawałek drewna sprzed 20 tysięcy lat już nie.

A więc czy warto zwiedzić tutejsze muzeum? Jeśli ktoś jest na dłużej i ma sporo czasu, to czemu nie. Wydatek żaden - 10 tyś. kipów za wejście (4 zł), a zwiedzanie zajmie najwyżej godzinę, jeśli będziemy przystawać przy każdym eksponacie. Ale czy stracimy dużo nie zaglądając do muzeum? Wydaje mi się, że nie :) Oczywiście na pewno znajdą się pasjonaci, dla których to będzie ciekawe miejsce, dla mnie jednak szału nie było ;) Ach, jeden duży plus - tłumów tam nie zobaczymy :)

Budynek powstał w latach 20 (XX wieku) i służył jako komisariat policji.
W latach 90 został przekształcony w muzeum. 

Widać, że budynek ma swoje lata. 

Majce całkiem się podobało w muzeum :)

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Muzeum stare, to chociaż dziewczyny młode ;)

      Usuń
  2. Parafrazując pewne popularne powiedzonko - z tyłu muzeum, z przodu liceum ;);)

    Pozdrowienia z Chicago :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche innaczej to brzmialo, ale powiedzmy ze jest ok :)
      Wybaczcie nie posiadam polskich znakow :(

      Usuń