niedziela, 12 maja 2013

Który rok mamy w Laosie?

W Polsce mamy 2013 rok, a w Laosie? Jak już pisałam, w kwietniu obchodziliśmy tu Nowy Rok. Nazywa się on Pi Mai i obchodzony jest przez 3 dni, choć w praktyce jest to czasem nawet tydzień. Podczas Nowego Roku Laotańczycy oblewają się wodą, coś jak nasz Śmigus-dyngus, tylko dłuższy. Przez prawie tydzień wyjście z domu 'nie ujdzie nam na sucho' ;) O ile bycie polanym wodą z wiadra przy ponad 30 stopniach nie jest niczym nieprzyjemnym, to bycie oblanym zafarbowaną, kolorową wodą już jest. Laotańczycy urozmaicili sobie zabawę wsypując kolorowe proszki do wody, które zabarwiają ją na różne kolory. Może się więc zdarzyć, że wrócimy do domu kolorowi jak tęcza. Zaleca się noszenie gorszych ubrań, bo o spraniu tej tęczy nie ma mowy.

Ale wracając do naszego pytania. W zeszłym tygodniu (dopiero - aż wstyd!) dowiedziałam się, który rok mamy w Laosie. Otóż jest 543 lata różnicy pomiędzy buddyjskim a gregoriańskim kalendarzem. Tak więc prosta matematyka i wychodzi na 2556 rok!

Świętowanie Pi Mai - zdjęcia znalezione w internecie 

Podczas Pi Mai dzieciaki lubią się też sypać mąką :)

2 komentarze:

  1. O rany!
    Gdy zapomnisz datę, a ktoś Cię zapyta, który mamy rok, uśmiechnij się i powiedz: "szczęśliwi czasu nie liczą!"

    OdpowiedzUsuń