piątek, 15 lutego 2013

Podstawy laotańskiego - czyli jak przetrwać w Laosie ;)

Dziś trochę o języku laotańskim, który pewnie jest dla większości zupełną tajemnicą. Dlaczego warto znać parę podstawowych zwrotów po laotańsku? Po pierwsze dlatego, że Laotańczycy bardzo się cieszą jak falang mówi coś po laotańsku, a po do drugie, po to, żeby ni dać się naciągnąć w sklepach czy podczas jazdy tuk-tukiem.
Najważniejsze słowo: Czyli sabaidee (czyt. sabajdi) - witam, dzień dzień dobry, cześć, ogólnie forma przywitania. Warto pamiętać, że jak kogoś poznajemy, zwłaszcza kogoś starszego, lub na wyższym stanowisku koniecznie należy złożyć ręce jak do modlitwy, mniej więcej na wysokości klatki piersiowej, tuż pod szyją. Przy tym pochylamy się lekko do przodu.
Sabaidee baw (bo) - jak się masz? (Odpowiadamy sabaidee)
khawp jai (kop dżaj/czaj) - dziękuję
khawp jai lai lai - dziękuję bardzo

Słowo 'tak' jest dosyć problematyczne jako, że jest kilka określeń używanych w zależności od tego z kim rozmawiamy. Tak więc takim bardzo bardzo oficjalnym słowem tak jest słowo 'doi', innym zdecydowanie bardziej popularnym i często używanym słowem jest słowo 'jao' (coś pomiędzy dżao a czao). Innym słowem, które można użyć w rozmowie tylko z dobrymi znajomymi jest słowo 'eur' (czyt. jak 'i' w słowie 'sir' - tak pomiędzy 'e' a 'y' i trochę wydłużone :))


Khawy (khoi - gdzie to h jest bardzo delikatne) - ja
Jao - (dżao/czao) - ty
lao - on, ona

Baw (bo) - nie
baw dai - nie mogę (daj -mogę)
baw mii - nie mam (mii - mam)
baw huu - nie wiem
pai - iść
kin - jeść

maen (jak man w angielskim) - być (w mojej książce pisze, że używane jest to tylko przy mówieniu o rzeczach, ale widzę, że ludzie używają tego też mówiąc o ludziach np. Khawy maen ajan (jestem nauczycielem)
pen - inne słowo używane jako być, to używany tylko mówiąc o rzeczach. Np. to jest książka

Warto tu wspomnieć, że słowo być jest tylko używane przy łączeniu rzeczowników i/lub zaimków. Nie używamy słowa być gdy łączymy rzeczowniki czy zaimki z przymiotnikami. Mówimy np, Khawy meuay (czyt mniej więcej khoi myaj). Znaczy to jestem zmęczony/a. Dosłownie: Ja zmęczony/a.

Khawy paak phaa-saa lao baw dai (laai) - Nie mówię (dobrze) po laotańsku)
Jao paak phaa-saa ang-kit dai baw - Czy mówisz po angielsku?
Khawy baw khao jai - nie rozumiem
Khawy mak - lubię
Khawy baw mak - nie lubię
Jao mak ..... baw - czy lubisz...? (Ogólnie słowo 'baw' daje się na końcu jeśli chcemy utworzyć pytanie/
.... yuu sai (ju sai) - gdzie jest .....?
saai - w lewo
khwaa (kła) - w prawo
Laa-kha thao dai - jaka jest cena? (Ja najczęściej pytam "how dai" (hał dai) - czyli, ile kosztuje)
Phaeng lai (peng) - bardzo drogie
Lot dai baw - Mogę dostać zniżkę (zawszę trzeba się pytać i wszędzie, bo dla Laotańczyków targowanie się się jest czymś zupełnie normalnym :))

Check bin (czek) - proszę o rachunek
(Khawy) Baw mak phet - Nie lubię ostrego (dobrze wiedzieć jako, że większość dań jest tu na ostro). Więc zawsze można w ten sposób poprosić, żeby nie dodawali nam nic ostrego, najczęściej chilli :)
siin kai - kurczak
siin muu - wieprzowina
siin ngua - wołowina
paa - ryba (Słowo paa ma kilka znaczeń, może znaczyć też las lub ciocia, zależy od tonu jakiego użyjemy. Tak, niestety laotański jest językiem tonowym, ale na szczęście nie ma tych tonów tak wiele i najczęściej bez nich na podstawowym poziomie damy radę, mniej więcej :P )
khao - rice
khao niaw (njoł) - lepiący się ryż, czyli sticky rice (doskonały:))
beerlao - chyba nie trzeba tłumaczyć ;)
nam - woda
nam kawn (kon) - lód, w znaczeniu ice
hong nam - toaleta
coffee nom dieng (kofej) - kawa mrożnoa z mlekiem

Dodam jeszcze, że gramatyka laotańskiego jest bardzo prosta i rzeczowniki, przymiotniki czy czasowniki nie odmieniają się. Więc czy powiem ja idę czy ty idziesz, używamy po prostu czasownika pai :)

I na koniec liczby:

1 - neung (neng)
2 - sawng (song)
3 - saam
4 - sii
5 - haa
6 - hok
7 - jet (dżet/czet)
8 - paet (pet)
9 - kao
10 sip
11 - sip et
12 - sip sawng
13 - sip saa
14 - sip sii (itd)
20 - sao
21 - sao et
22 - sao sawng
23 - sao saa (itd)
30 - saam sip
40 - sii sip
50 - haa sip
60 - hok sip
70 - jet sip (itd)
100 - loi
1000 - neung phan (tysiące warto znać, bo najmniejszy nominał to 500)
2000 - sawng phan
35000 - saam sip phan (kip, oczywiście jeśli mowa o  pieniądzach)
Resztę można się się domyślić :) Z wyjątkiem 'sen' co znaczy 100 tyś. Tak więc np.300 tyś to saa sen.

To chyba takie podstawowe zwroty na przetrwanie, jeśli nie chcemy, żeby wzięli na za turystę i trochę ponaciągali. Inna sprawa, że z wyjątkiem stolicy i miast, które odwiedzają turyści (w lepszych sklepach, restauracjach, czy hotelach, a i nie zawsze) to ludzie tu po angielsku za bardzo nie mówią :) Najczęściej umieją zapytać, jak masz na imię, skąd jesteś, i czasem liczby po ang znają (w sklepach).

Jeśli ktoś zdecyduję się odwiedzić Laos, spróbować swoich sił w laotańskim połamania języka życzę :)

2 komentarze:

  1. A czy ludzie w Laosie znają francuski, jako że jest to była kolonia francuska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bradzo. Jedynie starsze pokolenie i tu mówię tylko o wyedukowanych ludziach, a tych z tamtego okresu mało. W Wientianie, w centrum, w restauracjach i hotelach można się porozumieć po angielsku i w niektórych po francusku. Sporo Francuzów tu mieszka (w stolicy), więc właścicielami wielu knajpek są Francuzi (i ich laotańskie żony ;)).

      Usuń