poniedziałek, 12 listopada 2012

Moja pierwsza laotańska potrawa :)

Moje wielkie kulinarne osiągnięcie - tradycyjna laotańska potrawa, czyli ryba na parze w sosie z limonek, chilli, czosnku, soli i magicznej azjatyckiej przyprawy. Rybę tę tak uwielbiam, że postanowiłam nauczyć się ją gotować od laotańskiej gospodyni :) Musiałam tylko kupić garnek do gotowania na parze. Rybka robi się w 10 min. W między czasie przygotowujemy odpowiedni sos i gotowe. Zapewniam, rybka palce lizać, zwłaszcza jak ktoś lubi ostre potrawy :) Rybka nazywa się panin (nie znam polskiej nazwy) i jest to rybka z Mekongu.


2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ryba (tu tilapia) ugotowana na parze i do tego sos jak w poście. Rozgniatamy czosnek ze świeżym chili i mieszamy z wyciśniętymi limonkami, Sos doprawiamy solą. Ilość chili zależy od tego jak bardzo lubisz ostre potrawy.

      Usuń