niedziela, 26 sierpnia 2012

Tymczasowy dom

Dziś opuściliśmy nasz hotel i przeprowadziliśmy się do malutkiego mieszkanka. Właściwie jest to pokój z aneksem kuchennym i łazienką. Jest to tymczasowe miejsce, dopóki nie znajdziemy jakiegoś domu. Jest trochę mało miejsca, za to plusem jest lokalizacja, zaledwie 1,5 km do pracy. . Póki co jeżdżę do pracy tuk-tukiem, ale zdecydowanie  musimy kupić rowery! A co to tuk-tuk? To jakby motor z przyczepą :) Jest ich pełno w całym mieście i często próbują zedrzeć z obcokrajowców ile się da, ale ja się nie dam! Choć mieszkamy w stolicy, w Wientianie, to wiele miejsc wygląda jak na wsi, co można zobaczyć na zdjęciach :)

Nasza okolica 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz